Ufaj, ufaj i jeszcze raz ufaj – wywiad z bratem Luisem Huescą, LC

2026-04-24

Dokładnie 10 lat temu, jako student wymiany uniwersyteckiej w Krakowie, pojechał pierwszy raz na misje z Regnum Christi Młodzi. Dziś jest legionistą Chrystusa. Brat Luis Huesca, LC przyjechał do Polski, by towarzyszyć Młodym Regnum Christi na Litwie podczas Misji Wielkiego Tygodnia 2026.

Rozmowę z bratem Luisem Huescą przeprowadziła Konstancja Jarecka.

Konstancja Jarecka: Bracie Luisie, właśnie wróciłeś z misji wielkanocnych z młodymi z Krakowa. Kim jesteś i jaka droga Cię tu przyprowadziła?

Br. Luis Huesca, LC: Cześć wszystkim, jestem brat Luis. Do Legionistów Chrystusa należę od 2016 roku. Urodziłem się 32 lata temu w Monterrey w Meksyku, w bardzo katolickiej rodzinie. Wychowałem się w wierzącej rodzinie jako najmłodszy z czwórki rodzeństwa. Bardzo lubię przebywać na łonie natury i chodzić po górach.

Zanim wstąpiłem do nowicjatu, studiowałem inżynierię mechaniczną na Uniwersytecie w Monterrey. Mieliśmy tam polskiego profesora, który był ekspertem w dziedzinie inżynierii materiałowej i procesów produkcji stali. Był bardzo wymagający, ale też niezwykle pasjonował się tym, co robił. Jego egzaminy zawsze stanowiły wyzwanie. Dużo się uczyliśmy i właśnie wtedy wśród moich kolegów z uczelni zaczęła rodzić się ciekawość względem Polski – kraju dla nas bardzo odległego, ale znanego także dzięki papieżowi Janowi Pawłowi II.

W 2016 roku wziąłeś udział w wymianie studenckiej w Krakowie.

Na ostatni semestr studiów chciałem wyjechać za granicę. Zdecydowałem się rozpocząć proces rekrutacji i w formularzu podałem trzy uczelnie w Niemczech oraz jedną w Polsce. Ostatecznie przydzielono mnie do Politechniki Krakowskiej i kiedy otrzymałem list, byłem pod ogromnym wrażeniem. Wyglądało to tak, jakby sam Bóg napisał swoim palcem, że chce mnie zaprowadzić do Polski, abym bardziej Go poznał i pogłębił wiarę. Bez wątpienia to On, w swojej Opatrzności, mnie tam poprowadził.

Przez te miesiące mieszkałem w akademiku i rozmawiałem po angielsku z innymi studentami. Pamiętam dzień, kiedy idąc na zajęcia, pojawiła się we mnie taka myśl: „Życie nie jest tylko po to, żeby je przeżyć dla przyjemności, ale żeby je ofiarować… a ja chcę ofiarować je Bogu”.

Br. Luis podczas swojego studenckiego pobytu w Polsce w 2016 r.

W tym czasie pojechałeś z młodymi Regnum Christi na misje do Rumunii.

Tak, skontaktowałem się z księżmi legionistami w Krakowie. Napisałem wtedy maila do ojca Mariusza Kiełbasy, a on zaprosił mnie na misje do Rumunii. Właśnie podczas Wielkiego Tygodnia 2016 odkryłem, że Regnum Christi to wielka rodzina. Byłem w obcym kraju, bardzo daleko od domu, a znalazłem prawdziwy skarb: wspólnotę młodych ludzi, którzy żyją tym samym duchem. Naprawdę poczułem się jak w rodzinie.

Młodzi misjonarze Regnum Christi w Rumunii w 2016 r. Brat Luis jako świecki misjonarz pierwszy od prawej.

Wstąpiłeś do zakonu w 2016. Kiedy odkryłeś, że kapłaństwo może być Twoją drogą?

Pamiętam, że już jako 12-latek czułem w sobie coś, co pociągało mnie bliżej Jezusa. Dorastając, zawsze chciałem być misjonarzem: powiedzieć światu, że Chrystus kocha nas nieskończenie i że stał się jednym z nas, aby nas zbawić i zaprowadzić do Nieba.

Po kilku latach, już na studiach, te wewnętrzne poruszenia wróciły bardzo mocno. Zacząłem  pytać sam siebie: komu chcę oddać swoje życie? Jeszcze przed wyjazdem do Polski zacząłem chodzić codziennie wieczorem na Mszę świętą. Bardzo to lubiłem – to był dla mnie sposób, by zakończyć dzień dziękczynieniem za wszystko, co otrzymałem.

Myślę, że ogromnie pomogło mi w rozeznaniu właśnie codzienne uczestnictwo we Mszy świętej. Naprawdę nie da się żyć bez Eucharystii. To tam Bóg przemawiał. W Polsce chodziłem codziennie na Mszę świętą do parafii św. Judy Tadeusza w Krakowie-Czyżynach.

Przyjechałeś z seminarium w Rzymie do Krakowa, żeby po 10 latach ponownie wyruszyć na misje z młodymi Regnum Christi podczas Wielkiego Tygodnia. Jakie masz wrażenia?

Doświadczenie Wielkiego Tygodnia 2026 z młodymi Regnum Christi z Krakowa naprawdę napełniło mnie nadzieją. Widok młodych, którzy każdego dnia rano ofiarowują swój dzień Bogu, śmieją się razem, dzielą obowiązki i budują przyjaźnie, pokazał mi, że Kościół żyje i że Chrystus ożywia nas od środka, abyśmy nieśli radość Jego zmartwychwstania.

Mam nadzieję, że młodzi Polacy – dzięki łatwości, z jaką uczą się języków – będą także misjonarzami w innych częściach świata. Jest wielu młodych, którzy nie odnajdują sensu życia. Wierzę, że młodzi Regnum Christi mogą pokazać innym, że jest Bóg, który kocha nas nieskończenie i potrzebuje naszych rąk i nóg, by nieść nadzieję światu.

Znów jesteś na misjach na wschodzie Europy, ale tym razem jako kleryk w sutannie. Czym dla Ciebie jest życie jako misja?

Bóg dał mi tak wiele rzeczy, których jeszcze 10 lat temu nawet sobie nie wyobrażałem. Pan zawsze jest hojny ponad miarę. Teraz zaczyna się czas dzielenia się tym wszystkim, co Bóg we mnie uczynił.

Misją każdego katolika jest kochać tak, jak Bóg nas kocha – tam, gdzie nas postawił, i w tym, czego od nas oczekuje. Teraz moją misją jest nauka – i to właśnie robię z radością. Za kilka lat, być może już jako kapłan, będę miał inne zadania. Misja to odkrywanie tego, czego Bóg chce od nas tu i teraz.

Misjonarze na Litwie w 2026 r. Brat Luis w tylnym rzędzie z prawej strony.

Co powiedziałbyś młodym, którzy rozeznają swoje powołanie?

Ufaj. Ufaj i jeszcze raz ufaj. Jezu, ufam Tobie. Inicjatywa powołania zawsze należy do Boga, więc to On się wszystkim zajmie. Nie martw się za bardzo – zaufaj. Bądź normalny, ucz się, pracuj, spędzaj czas z rodziną i przyjaciółmi – to naprawdę ważne.

Polecam też codzienne uczestnictwo we Mszy świętej. To właśnie tam Bóg mówi, bo w Eucharystii spotykają się Niebo i Ziemia. Obecni są także aniołowie i święci, którzy przez swoje wstawiennictwo pomagają odkryć to, czego Bóg od nas chce.

I jeszcze jedno: często odmawiaj różaniec. Maryja lubi modlitwę prostych ludzi, a różaniec przemienia serce – czyni je prostszym i gotowym powiedzieć Bogu „tak” na to, o co prosi.

Piękne rady. Bardzo dziękuję za rozmowę.

__________

Dziękujemy wszystkim, którzy podjęli się modlitwy za misjonarzy tegorocznych misji Wielkiego Tygodnia! W akcji duchowej adopcji wzięło udział aż 106 osób! Podsumowanie akcji oraz o owocach misji możesz przeczytać tutaj: https://regnumchristi.pl/blisko-choc-daleko-podsumowanie-duchowej-adopcji-misjonarzy/

Obejmij swoją modlitwą 16 diakonów ze zgromadzenia Legionistów Chrystusa, którzy już za tydzień, 2 maja, w Rzymie przyjmą święcenia kapłańskie. To wielki dar dla Kościoła i Ludu Bożego. O kandydatach do kapłaństwa oraz o tym, jak uczestniczyć z Polski przeczytasz tutaj: https://regnumchristi.pl/16-legionistow-chrystusa-przyjmie-swiecenia-kaplanskie-w-rzymie/

Dołącz do modlitwy Nowenną do Najświętszego Serca!

Dołącz do modlitwy Nowenną do Najświętszego Serca!

Już 12 czerwca będziemy obchodzić Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa – święto przypominające nam o bezgranicznej miłości Chrystusa do każdego człowieka. Aby lepiej przygotować się do tego dnia, zapraszamy wszystkich członków i przyjaciół Regnum Christi...

Pragniemy, aby formacja szła w parze z zabawą, a zabawa z formacją

Pragniemy, aby formacja szła w parze z zabawą, a zabawa z formacją

Pochodzący z Meksyku, brat Juan {czyt. huan} Disraely Ángeles Mena, od bieżącego roku pełni obowiązki dyrektora ECYD w Polsce. To katolicka, międzynarodowa organizacja zrzeszająca młodzież, która chce budować swoje życie na przyjaźni z Chrystusem. Poznaj brata Juana i zaproś znajomego nastolatka na obóz wakacyjny organizowany przez ECYD nad polskim morzem! Zapisy do 17 czerwca.

Zaproszenie na weekend misyjno-rekreacyjny w Przechlewie

Zaproszenie na weekend misyjno-rekreacyjny w Przechlewie

Czy chcesz spróbować swoich sił jako misjonarz? Czy chcesz zrobić coś bezinteresownie dla innych? Chcesz wartościowo spędzić długi weekend Bożego Ciała? Jeśli choć raz pomyślałeś/łaś „tak” ten wyjazd jest dla Ciebie!